maj 162024
LoadingDodaj do ulubionych

Dziś proponujemy przepis na wytrawne naleśniki po bolońsku. Idealne połączenie mięciutkich naleśników z pomidorowym farszem zachwyci każdego.
Czas przygotowania: 1 godziny
Ilość porcji: 2-3 osoby

Składniki:

Naleśniki:

  • 250 gramów mąki pszennej
  • 500 gramów mleka
  • 1 jako

Farsz:

  • 500 gramów mielonego mięsa z łopatki lub szynki wieprzowej
  • 1 puszka pomidorów
  • Pół łyżeczki cukru, 2 łyżeczki przyprawy toskańskiej (suszone pomidory, bazylia)
  • 3/4 łyżeczki suszonego czosnku
  • 2 łyżeczki ulubionej przyprawy do mięsa
  • 150g tartej mozzarelli

Wykonanie:

  • Mąkę, mleko, jajo umieszczamy w misie i miksujemy na gładką masę, następnie smażymy naleśniki
  • Mięso z dodatkiem przyprawy smażymy na patelni przez kilka minut, od czasu do czasu mieszając
  • W garnku umieszczamy pomidory, miksujemy, a następnie do dodajemy pół łyżeczki cukru, 2 łyżeczki przyprawy toskańskiej (suszone pomidory, bazylia), 3/4 łyżeczki suszonego czosnku oraz usmażone mięso, całość gotujemy 30 minut
  • Na każdego naleśnika nakładamy 2,5 łyżki farszu i zawijamy (jak na zdjęciu)
  • Gotowej naleśniki układamy na blaszy wyłożonej papierem do pieczenia. Posypujemy tartym serem
  • Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 200 stopni przez 15 minut środkowy poziom piekarnika

Smacznego!
#Żona



Rating: 5.0/5. From 7 votes.
Please wait...

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Komentowane watki
0 Odpowiedzi na wątki
0 Obserwujący
 
Najbardziej oceniany komentarz
Najbardziej popularny komentarz
1 Autorzy komentarzy
slinkacieknie Popularni autorzy komentarzy
najnowszy najstarszy oceniany
slinkacieknie
Gość
slinkacieknie
czy to jeszcze kuchnia, czy już sztuka użytkowa. Serio, jakby ktoś wziął klasyczne lasagne, wrzucił je do pralki z programem „delikatne” i wyciągnął w formie naleśnika – mięciutkie, sprężyste, z farszem, który pachnie jak włoska trattoria o 18:00. Sos pomidorowy z przyprawą toskańską? No ślinka cieknie jak po burgerze z topowych gastro miejsc w Poznaniu. A ta mozzarella na wierzchu… ciągnie się jak kolejka po kebaba w piątek o północy. Zrobiłem raz i już wiem, że to będzie mój comfort food na każdą porę roku. Szacunek dla przepisu – prosty, ale efekt jak z restauracji z gwiazdką Michelin. Polecamy https://www.slinkacieknie.pl